cOsmo: Witam Panowie. Pozwoliłem sobie zaprosić Was na krótki wywiad, a właściwie na zdanie krótkiej relacji z wczorajszego spotkania, które wspaniale rozegraliście, czego Wam gratuluje.
Miurek: Cześć cOsmo! Nie jesteśmy do końca zadowoleni z naszej gry no i oczywiście wyniku, ale dziękuje w imieniu calej dywizji.
Rafgie: Ja również witam. Co do wyniku jak już tutaj nadmienił przede mną Miurek cóż... mogło być gorzej ale też mogło być lepiej... Były na to bardzo duże szanse.
cOsmo: Panowie nie ma co się załamywać nie na półfinałach ligi eFreeze quake się kończy (śmiech). Nie zapominajmy jednak po co tutaj się zebraliśmy... Zaprosiłem Was na krótką rozmowe, abyście mogli przybliżyc naszym czytelnikom w pewnym stopniu obraz wczorajszego spotkania. Rafgie, pozwól, że do Ciebie skieruje swoje pierwsze pytanie: Jak według Ciebie prezentowała się wczoraj kwestia składów i czy były one Twoim zdaniem faktycznie wyrównane?
Rafgie: Kwestia składów... Uważam, że składy faktycznie były wrównane a wynik meczy zależał od formy zawodników wczorajszego dnia. Tak jak i pewnie wiekszośc oglądających interesowałem się postawą Miurka, neCro, Anihila i X-man'a, gdyż uważam, że ich gra może całkowicie przesądzić o wyniku meczu i tak zresztą sie stało...
cOsmo: Anihil... no właśnie... Jak sądze dla większości grających eFreeze'a jest to całkiem obca postać. Może wyjaśnisz nam króciutko skąd się wziął?
Rafgie: O ile mi wiadomo Anihil gra z miurkiem w jednym klanie na modyfikacji No Ghost i to właśnie z inicjatywy Miurka znalazł się On w Bma i zdobywa fragi na nasze konto. (uśmiech)
cOsmo: Miurek... (śmiech) Twój kolega z klanu właśnie zdradziłnam, że pojawienie się Anihila w Bma to Twoja sprawka. (śmiech) Tak jak mówiłem wcześniej, wydaje mi się, że to nie jest jakaś specjalnie znana postać na naszym modzie. Odpowiedz czy faktycznie maczałeś w tym paluchy (śmiech), skąd wziął się Anihil i dlaczego akurat On?
Miurek: Tak to moja sprawka, gdyż to ja ściągnąłem go z NG 1.16. Graliśmy razem w klanie siR, którym to włąśnie On zarządzał. Wywyższał się także poziomem gry i wydawało mi się, że na eFreeze także sobie poradzi. Jak widać nie myliłem się. Już nie raz wyciągał nas z ciężkiej sytuacji i dodawał otuchy w chwilach zwątpienia.
cOsmo: Jak się dowiedziałem, mecz zakończyłsię wynikiem 2-3 dla K&D, prawda?
Miurek: Tak...
Rafgie: Dokładnie tak było, ale najbardziej boli, iż Bma było tak blisko osiągnięcia celu a jednak nie udało się.
cOsmo: Było blisko osiągnięcia celu? Rafgie rozwiń prosze swoją wypowiedź.
Rafgie: Cóż... Tak wyszło i nic już tego nie zmieni, a jaki miało to przebieg to opisze w kilku zdaniach. Pierwszą mape, standardową (dm6) wygraliśmy wynikiem 15:5. Każdy spodziewał się, że K&D i Bma będą toczyć zacięty bój i wynik mapy będzie sie oscylował w granicach 15:12. Druga mapa, która była dm7 poszła juz nieco trudniej, lecz wygraliśmy ja 15:12 i ogólny wynik w mapach to 2-0 dla nas. Ogólnie prowadziliśmy a w dodatku my wybieraliśmy trzecią mapę, więc wszystkie znaki na ziemi i na niebie zapowiadały zwycięstwo w 3 mapie , ale tak się nie stało, gdyż przy stanie 4:1 zaliczyliśmy trzeciego juz warma, co spowodowało, że trzecią mapę szybko skończyliśmy, a ogólny wynik pojedynku to 2-1. Kolejna, czwarta już mapa to dm8, którą wybrało K&D. Była trudna , a szczególnie gdy neCro na niej czuł się jak ryba w wodzie i zdobył 51punktów. To On poprowadził K&D do zwycięstwa na tej mapie co dało remis 2-2. Ostatnią juz mapa była chyba dla wszystkich najciekawsza, gdyż na niej jako ostatniej wszyscy spodziewali się zaciętej walki. Tak właśnie sie stało, gdyż do pierwszych 10 punktów obie drużyny gonił za soba łeb w łeb. Dopiero w końcówce jedna z drużyn wyszła na prowadzenie, które pozwoliło ostatecznie sięgnąć po zwycięstwo. Takim o to farciarskim sposobem K&D przeszło do finał€ ligi eFreeze. (śmiech)
cOsmo: Czyli krótko mówiąc walka była naprawde zacięta i wyrównana. No może gdyby nie ten poślizg na trzeciej mapie mówiono by o Was dzisiaj "finaliści ligi eFreeze'a " (śmiech) bo przecież z tego co mi wiadomo spora grupa społeczności eF liczyła na Was. Nie będziemy się już rozpisywać i męczyć tego tematu. Wiem Raf, że umówiony jesteś i musisz zaraz uciekać. Powiedz nam na koniec czy według Ciebie K&D zasługuje na miejsce w finale?
Rafgie: Cięzko jest mi odpowiedzieć na to pytanie. Żeby móc określić prawdziwego klanowego mistrza eFreeze'a liga powinna funkcjonować jako drabinka, każdy z każdym. Wtedy można było by powiedzieć, która z drużyn zasługuje na zwycięstwo. Dziękuje za wywiad i pozdrawiam wszystkich graczy eFreeze'a a szczególnie Ciasteczko (KOoki). (śmiech)
cOsmo: Miurek to pytanie kieruje także do Ciebie jako wczorajszego przegranego i jako lidera Best Manufactured Army: Czy Twoim zdaniem chłopcy z Killers & Demons zasługują na miejsce w finale ?
Miurek: Myślę, że jak najbardziej tak. Dawno nie przegraliśmy, więc ich wygrana chyba coś znaczy. Życzę im powodzenia w finale, choć wątpie, że dadzą radę ekipie Adama. (uśmiech)
Dziękuje Wam za tą zwięzła relację w imieniu wszystkich czytelników. Do zobaczenia na arenie!
Artykuł napisał: cosmo |